Nowy numer

Dodatkowy egzemplarz: € 4.50 łącznie z kosztami wysyłki dla członków PNKV. € 5,50 dla nie-członków.
e-mail: hoofdredactie@pnkv.nl

Rok 2020 dobiega końca. Nie trzeba chyba podkreślać jak dziwny i trudny był ten rok, jak pomieszał szyki każdemu z nas razem i z osobna i jakie wywołał emocje. Niepokoje, niepewności, protesty i żądza zmian nie ograniczyły się tylko do polityki, ale weszły także w sferę kultury i obyczajowości i nie ominęły Polski.

Strajk Kobiet jest wydarzeniem szczególnym w polskim krajobrazie. Wielkie uliczne demonstracje na ulicach wielu miast świata, a szczególnie te, w których brały udział przeważnie kobiety, zostały jakby skopiowane. Szkoda tylko, że wiele przecież ważnych kwestii, które chciały one poruszyć, utonęły w chaosie i agresji, zamiast zostać rozwiązane w trakcie negocjacji. Zmiany kulturowe i obyczajowe czekają nas i tak, ale nie da się rozwiązać ich w taki sposób. Potrzebny jest wzajemny szacunek i zaufanie.

Ale choć transformacja kulturowa jest ważną kwestią, piszemy w tym numerze także o innych ‘normalnych’ rzeczach.

Lex Veldhoen porównuje psychiatrię w Polsce i w Holandii.

 Joanna Paszkiewicz przypomina nam dobrą polską kuchnię oraz jeszcze inną kulturową rewolucję, mianowicie niszczenie pomników historycznych.

Lech Osuchowski pisze o izolacji w czasach Covidu-19.

Olga Sokołowska w Korespondencji z Warszawy w „Kronikach zarazy” pokazuje jak kultura może sobie radzić z egzystencjonalnymi problemami.

Paweł Goźliński pisze o przygodach zesłańca syberyjskiego 100 lat temu.

Smutne te wszystkie wieści, ale i smutny jest ten rok.

Jednak jest jeszcze nadzieja. Nie zapomnieliśmy także o naszym jubileuszu.

Grażyna Gramza kończy w tym numerze swój cykl o historii PNKV.

W tym roku z okazji jubileuszu nie było hucznego przyjęcia, ale raczej podsumowanie kontaktów z ludźmi kultury w formie antologii i video animacji. Więcej o tym na dalszych stronach.

Mamy nadzieję, że dni świąteczne uda się spędzić w rodzinie pomimo obostrzeń covidowych i że następny rok przyniesie nam lepsze czasy.

Życzymy Państwu szczęśliwego 2021 roku.

Waldemar Pankiw

Waldemar Pankiw