Ostatni numer

 

Cena: €5,50 z wysyłką. Dla członków PNKV dodatkowy egzemplarz €4,00, info:
 ledenadministrate@pnkv.nl

Od redakcji

Tulipan Sosabowskiego to piękny symbol dla otwarcia sezonu letniego. W tym numerze znajdę Państwo krótką relację z tej uroczystości.

Biuletyn z reguły trzyma się z dala od problematyk politycznych i religijnych. Nie znaczy to, że nigdy nic o tych rzeczach nie piszemy, ale staramy się zachować do nich neutralny stosunek i nie zajmować stanowiska w kwestiach spornych. Polityka i religia to bardzo wybuchowa mieszanka i potrafi nawet rozbić rodziny i na wiele lat pogniewać krewnych. Być może zdziwi to niektórych z Państwa, że w tym numerze odchodzimy od tej tradycji. Niezupełnie, bo felietony, które drukujemy, nie są zbyt kontrowersyjne. Wydarzenia ostatnich kilkunastu miesięcy są przedmiotem gorących dyskusji w całym zachodnim świecie. Trapią też naszych czytelników i czasami wywołują lęk i niepewność o los Polski, o los Europy. Nie chcemy odwracać głowy od tych uczuć i postanowiliśmy użyczyć naszego skromnego forum.

Joanna Paszkiewicz-Jägers jak zwykle czuwa nad tym, abyśmy nie przegapili bardzo interesujących ekspozycji z dziedziny kultury i historii. Jej relacje są głębokie, a jednocześnie wyraźne i wciągające czytelnika. Tym razem nie zapomniała także o naszych holenderskich abonentach i pisze niektóre artykuły w języku holenderskim. W języku holenderskim mogą Państwo przeczytać notatki z podróży po Polsce, które robi Lex Veldhoen. Odwiedza on ciekawe regiony i miejsca, nieznane czasami i Polakom mieszkającym w Holandii. Dużo się zmienia w Polsce i to w szybkim tempie. Także na polu turystyki, muzealnictwa i dbałości o dziedzictwo narodowe. Jego obserwacje są bardzo ciekawe i pisane przystępnym i przyjemnym językiem. Lex nie zapomina też o fotografiach wykonanych w miejscach, które odwiedził. W rubryce Pisarze Polscy znajdą Państwo tym razem Gabrielę Zapolską, osobę kontrowersyjną, kierującą się własną moralnością. Niektórzy ze współczesnych uważali ją za wyzwoloną emancypantkę, chociaż ona sama przeciwna była idei emancypacji kobiet, jaką znamy obecnie. Zapolska pozostawiła po sobie więcej spuścizny na rzecz pokrzywdzonych i niezrozumianych niż na rzecz jej aktywistycznej walki o uprawnienia kobiet. W tym numerze drukujemy je opowiadanie „Bydlę” o tragicznym losie uwięzionego w nałogu alkoholizmu Wołyńskiego chłopa na szlacheckim dworze.

Waldemar Pankiw